Menu główne:
Rozmyślania o Obliczu Pańskim
Najświętsze Oblicze na górze Tabor
Wejdź za Zbawicielem na górę Tabor. Idzie On tam z trzema wybranymi uczniami: Piotrem, Jakubem i Janem, i zaczyna się modlić. Podczas modlitwy Jego Twarz się przemienia. Przenajświętsze Oblicze staje się jasne jak słońce, a odzienie białe jak śnieg. Jezus po raz pierwszy objawia swoje ukryte Bóstwo, ukazuje śmiertelnym ludzkim oczom swoje Oblicze w całym blasku chwały i właściwego Mu piękna. Znajdziesz w tej tajemnicy trzy rzeczy godne twojej uwagi:
1) Zachwycający widok Twarzy naszego Pana promieniejącego wdziękiem i światłością.
Światłość, która wytryskuje z tego Boskiego Oblicza udziela Jego odzieniu i całej osobie Zbawiciela olśniewającej bieli i nieporównanej świetności. Jasność ta rozlewa się daleko, okrywa całą górę i wprawia w podziw obecnych tamże uczniów. Wpadają w zachwycenie, jest to dla nich jakby przedsmak rozkoszy niebieskich. Św. Piotr woła: "Dobrze nam tu być, wystawimy tu trzy Przybytki!". A był to przecież tylko przelotny promień wiekuistej światłości, kropelka tego oceanu rozkoszy, tej pełni życia, której źródłem jest Oblicze Zbawiciela. A cóż to będzie wtedy, gdy z niej zaczerpniesz głęboko i kiedy posiądziesz w pełni samo źródło i pewność czerpania z niego na zawsze?
2) Rozmowa dla przysłuchania się jej.
Słuchaj rozmowy Eliasza i Mojżesza z Jezusem, w obecności tak przemienionego Jego Przedwiecznego Oblicza. Jaka jest treść ich rozmów? Oto zajmuje ich sprawa odkupienia rodzaju ludzkiego, którą Bóg - Człowiek przyszedł tu dokonać. Mówią o Jego zejściu z tego świata, to jest o Jego męce i śmierci. To Oblicze Odkupiciela w tej chwili tak jaśniejące, tak piękne, wkrótce będzie zbite, skrwawione, zeplwane, okryte tysiącznymi zniewagami. Haniebnie zawieszone na krzyżu, konając wzniesie ku niebu jęk błagalny o przebaczenie. Będzie to dokonaniem naszego zbawienia, znakiem przywróconego pokoju, zapowiedzą zupełnego pojednania między Bogiem a człowiekiem. W tej tajemniczej rozmowie, Oblicze Jezusa przedstawia nam podwójny widok: jest to zarazem Oblicze pełne chwały i Oblicze bolesne. Tabor i Kalwaria zbliżają się i jednoczą, i tak musi być: to na Kalwarii, na krzyżu, w boleściach i zniewagach Męki, razem połączonych na Obliczu naszego Pana, dopełnia się nasze odkupienie. I to na krzyżu Jezus wysługuje nam rozkosze niebieskie wraz z błogosławionym widzeniem. Nie rozłączaj nigdy pojęcia ofiary od nagrody - jeżeli niekiedy doznajesz pociech Taboru, pamiętaj, że dano ci to dlatego, aby nabrać sił do pójścia za Jezusem na Kalwarię i do niesienia krzyża razem z Nim.
3) Rozkaz do przyjęcia.
Rozkaz ten wychodzi od Ojca Niebieskiego, który z wierzchołka góry, jakby z wysokości niezmiernie wyniosłej stolicy, chce w oczach nieba i ziemi oddać uroczystą chwałę Obliczy swego Syna. Jest Ono w istocie blaskiem Jego chwały, wyobrażeniem Jego Istoty, najczystszym odbiciem Jego światłości wiekuistej, zwierciadłem bez skazy Jego sprawiedliwości i Jego nieskończonych doskonałości. Powiększa tu jeszcze Jego chwałę, otaczając Go jakby świetną aureolą, tą mgłą jaśniejącą, zstępującą z nieba, jako godło Ducha Świętego. Z pośrodku tej mgły wychodzi głos pełen potęgi i Majestatu: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie". Taki jest rozkaz, który Bóg wydaje wszelkiemu stworzeniu. Oddaje chwałę Obliczu Słowa. Ukazuje Je uroczyście na najwyższej górze w Ziemi świętej, ażeby w Nim ukazać wszystkim ludom ziemi po wszystkie wieki znak zbawienia i głos prawdy. Patrz więc i czyń według wzoru, jaki ci wskazano na górze Tabor.