Menu główne:
Rozmyślania o Obliczu Pańskim
Najświętsze Oblicze głoszące Ewangelię
Idź za Zbawicielem w czasie Jego życia publicznego, kiedy przechodził przez miasta i wioski Judei, głosząc Ewangelię, uzdrawiając chorych i ułomnych, i wszędzie dobrze czyniąc. Uważaj, jaki udział brało Przenajświętsze Oblicze w tym posłannictwie nauczania i miłości, bo Syn Boży rzeczywiście przyjął naszą naturę. Ukazywał się więc ludziom z twarzą ludzką, mającą rysy szczególne, fizjonomię wybitną odznaczającą Go pomiędzy wszystkimi, bo człowieka, mówi Mędrzec, poznaje się po wyrazie twarzy. "Przede wszystkim starano się dojrzeć Oblicze Jezusa."
Podziwiaj trzy cuda łaski, jakie widok tego cudownego Oblicza sprawiał w tych, którzy się do Niego zbliżali:
1) Zachwycało tłumy.
Skoro Jezus ukazywał się publicznie, otaczał Go lud chciwie pragnący widzieć Go i słyszeć. Patrząc na Boskie Jego usta, mówili: "Nigdy żaden człowiek nie mówił tak jak Ten" i byli zachwyceni, i zdumieni, bo inaczej niż Mojżesz, Bóg - Człowiek nie zasłaniał swej Twarzy. Ukazywał się oczom wszystkich, ze wszystkimi tak samo rozmawiał, łagodząc słodyczą i wdziękiem swego człowieczeństwa olśniewające promieniowanie Bóstwa, które w Jego ciele przebywało. Oblicze Jego było rzeczywiście zwierciadłem Jego duszy, obrazem Jego serca, widocznym objawem Jego wewnętrznych uczuć. Cóż więc dziwnego, że Jego widok zachwycał? Ty także przybliż się, patrz chciwie na to Oblicze zarazem Boskie i ludzkie, słuchaj ze czcią słów Jego ust, słuchaj Go ochoczo, pytaj Go, rozmawiaj z Nim…
2) Pociągało Apostołów.
Pewnego dnia Zbawiciel przechodził obok celnika siedzącego przy stole i liczącego pieniądze: "Pójdź za mną" - rzekł mu. Ten natychmiast wstał i poszedł za Jezusem. Stał się jednym z Jego Apostołów i pierwszym Ewangelistą, bo jak mówi św. Hieronim, w chwili, kiedy Mateusz usłyszał głos Jezusa, ujrzał w Jego Obliczu promień Boskiego Majestatu, który go oświecił i wzruszył do głębi duszy. Innym razem Andrzej przyprowadził Mu swego brata. Jezus przeniknąwszy wzrokiem nowo przybyłego, rzekł mu: "Ty będziesz się nazywał Piotr". Przemienia go i czyni głową swoich Apostołów, kamieniem węgielnym swojego Kościoła. Idąc wzdłuż morza, spostrzega dwóch rybaków, dwóch braci, którzy naprawiali sieci. Zatrzymuje się, patrzy na nich i mówi: "Pójdźcie za mną". Na te stanowcze słowa, na ten blask, który wytrysnął z oczu i Twarzy Tego, który ich powoływał, nie opierają się wcale. Porzucają sieci, łódź, ojca… i idą za Nim…
Czy nie doświadczasz takich chwil w twoim życiu, w których Boskie Oblicze oświeca cię, wzywa i wzrusza? Nie opieraj się, ani nie ociągaj w pójściu za głosem łaski. Dozwól nich sprawi ona w tobie pożądaną zmianę.
3) Było współczujące i miłosierne dla wszystkich.
Małe dzieci były szczególnym przedmiotem Jego upodobania i Jego pieszczot. Synowi marnotrawnemu daje pocałunek pokoju i pojednania. Pochyla się ku ziemi nad skruszoną grzesznicą, podnosi się, spogląda na nią i mówi: "Idź w pokoju i nie grzesz więcej". Baczny na potrzeby tłumu zgromadzonego na pustkowiu wznosi oczy ku niebu, wzywa błogosławieństwa Bożego i rozmnaża chleb, by posilić zgłodniałą rzeszę. Wylewa łzy nad grobem Łazarza i przywraca cudownie do życia tego już od czterech dni zmarłego przyjaciela, w czym widzimy obraz nawrócenia najbardziej zatwardziałego grzesznika. Światło, łaska, przebaczenie, życie tryskają mnóstwem promieni z tego Boskiego Oblicza. Korzystaj z tego odpowiednio do potrzeb i rozmaitych stanów swojej duszy.