Menu główne:
Nasza twórczość > muzyczna
1. Ach, z oczu mego Pana
spływają krwawe łzy
po Twarzy, której rany
opluwa tłum i lży.
Ref.: Oblicze najbogatsze
wśród nędzy ludzkiej ram!
Niech wciąż na Ciebie patrzę
i ogień w sercu mam!
2. I żłobią z wolna, cicho
ślady szkarłatnych smug.
Za naszą ludzką pychę
spłacają Boski dług.
3. Te krwawe łzy najświętsze
z pobladłych Boskich lic,
jak do kielicha w serce
pozbierać chcę i czcić.
4. Niech spłyną w duszę moją,
obmyją z grzechów skaz,
by zawsze była Twoją,
Najdroższy Panie nasz.
5. Pragniemy Ciebie kochać,
wiernymi zawsze być;
swym życiem wynagradzać
i dla Twej chwały żyć.
1. Czemuż Jezu, o nasz Panie,
Twarz Twą niewdzięcznikom dałeś?
Czemuż dziwne Twe kochanie
na ten grzeszny świat wylałeś?
2. Cóż jest człowiek, że dla niego,
Ty się Panie dajesz cały,
że mu skarb Oblicza Twego
udzielasz, o Królu chwały?
3. A ta Twoja Twarz na ziemi,
co tak ludzi ukochała,
co znajduje między nimi,
co od świata pozyskała?
4. Tylko wzgardą, zapomnieniem
człowiek Tobie się odpłaca.
Poi serce Twe cierpieniem
i od Ciebie się odwraca.
5. Choć Oblicze Twoje wzywa,
choć wyciągasz Boskie dłonie,
każdy Tobie się wyrywa
i w przepaści grzechów tonie.
6. Tak jak niegdyś na Golgocie
„pragnę” – usta Twe wołały,
tak Twarz Twoja dziś w tęsknocie
„pragnę” – woła na świat cały.
7. I przed Tobą tłum się snuje,
a nikt Ciebie nie rozumie.
Nikt z Twym Sercem nie współczuje,
Ciebie kochać nikt nie umie.
8. My Ci za to cześć niesiemy,
by złość ludzką wynagrodzić,
z serc ofiarę Ci czynimy,
by Twój smutek Ci osłodzić.
9. O mój Jezu, o nasz Panie!
Ulecz świata zaślepienie.
W Twym Obliczu, w jego ranie
daj nam znaleźć nawrócenie.
10. Na świat cały z Twojej Twarzy
rozrzuć pożar Twej miłości,
niech ten płomień w nas się żarzy
w tym wygnaniu i w wieczności.
1. Dałeś nam, Panie, Oblicze swoje,
tę przebolesną, skrwawioną Twarz.
Z Tobą pójdziemy na dusz podboje,
Ty nam zwycięstwo i łaskę dasz.
Ref.: Oblicza Twego sztandar nieść,
nasze zadanie i nasz los,
wynagradzania szerzyć cześć,
Jezu, stajemy na Twój głos!
2. Tam, gdzie panuje fałsz i zwątpienie,
wiary, nadziei rozniećmy żar.
Ożywcze Bożej Miłości tchnienie
i Miłosierdzia jednajmy dar.
3. Z Matką Bolesną w obliczu krzyża,
złączmy ofiary miłosny blask
i u podnóża góry Golgoty,
na zmartwychwstania czekajmy brzask.
4. Święty Franciszku z niebiosów tronu,
oto zebrani dziś na Twój zew
pójdziemy śladem Twym aż do zgonu.
„Bóg mój i wszystko” – to jest nasz śpiew.
1. Witaj, o Twarzy Jezusa mego,
zraniona wieńcem z ciernia ostrego,
Krwią Boską zlana i trzciną zbita
i plwocinami cała okryta; jakżeś ty oszpecona!
2. Witajcie, Boskie prześliczne lica,
których się wdziękiem Niebo zachwyca;
witaj, o Twarzy piękna cudownie,
coś się zmieniła tak niewymownie –bladością powleczona!
3. Cała się piękność Twoja zaćmiła,
ludzka się postać w Tobie zniszczyła;
już zgasło Twoich oczu wejrzenie,
już swe posępne i smutne cienie, śmierć rzuciła na Ciebie!
4. Te lica Twoje tak oszpecone,
wzgardą okryte i poranione –
kiedy porzucę ziemskie wygnanie –
mej duszy nędznej okaż, o Panie, promieniejące w niebie!
Ref.: Jezu, jedyna miłości serca mojego,
wyryj na mojej duszy
Boskie Twe Oblicze.
1. Jezu, nasz Boski Oblubieńcze,
Ty jesteś samą świętością,
samą czystością, Źródłem pięknej miłości.
2. Ty jesteś pośród nas obecny
pod białą zasłoną chleba.
Na Twoje Oblicze patrzą z zachwytem mieszkańcy nieba.
3. Jezu, mój Niebieski Oblubieńcze,
jesteś najsłodszy, najwierniejszy,
najcierpliwszy. Przebacz niewiernej duszy mojej.
4. Pragnę z całego serca,
aby każda chwila mego życia
była wynagrodzeniem za grzechy moje i całego świata.
. O Jezu, na krzyżu rozpięty,
zbolałe Oblicze ku mnie zwróć
i w mojej duszy obraz święty
chciej wyryć jak na całunie.
Ref.: Bo w Twym Obliczu, Panie,
dowód miłości mam.
W nim siła i oddanie,
Tyś Zbawicielem sam.
2. Wpatrzona w Twój wizerunek,
chcę zrywać me dni jak wonne kwiaty,
i serce me jak upominek
poświęcić na dar obiaty.
1. O Weroniko, siostro jedyna,
ty czynu swego chustę mi dasz.
Niech wciąż ocieram te wargi sine,
tę krwią i łzami zroszoną Twarz.
2. Niech wciąż odważnie z tłumu wybiegam,
choć krzyczy: „precz z Nim, ukrzyżuj, strać”.
Aby uwielbić Boga mojego,
prawdzie najwyższej świadectwo dać.
3. Niech ucałuję te ostre ciernie,
które się w głowę wbiły po mózg.
Te wszystkie bruzdy niemiłosiernie
do dziś świszczących biczów i rózg.
4. Na koniec niech się dogłębnie wtulę
w przebite włócznią to Serce serc.
I przyjmę w duszę mą Jego bóle,
zniewagi, wzgardę, smutek i śmierć.
1. Oblicze Boskie Zbawcy naszego
za grzechy świata strasznie zranione,
żeśz synów ludzkich najpiękniejszego,
któż pozna, gdyś tak dziwnie zmienione?
2. Skronie Twe ciśnie z cierni korona,
oczy zamglone krwawymi łzami
i plwocinami Twarz zeszpecona;
zlewa ją Boska krew strumieniami.
3. Widocznym zda się, co Prorok woła:
„Nie ma w Nim krasy ani piękności,
jak trądem zlany zda się dokoła,
jak robak starty za ludzkie złości”.
4. Któż Cię tak rani? Kto policzkuje?
Kto Cię na pastwę bluźnierców miota?
Kto Cię, mój Jezu, na śmierć skazuje?
Przenajświętsze Źródło żywota!
5. Czy to złość nasza wszystko sprawiła?
Czy miłość Twoja, Panie mój drogi,
Oblicze Twoje tak zeszpeciła?
Czy Ojca wyrok na Ciebie srogi?
6. Ach! Wszystkie razem potęgi, siły,
miłości Bożej i ludzkiej złości,
na to się, słodki Jezu, zmówiły,
by Cię wyniszczyć, Boska Piękności.
7. Lecz wdzięku Twego Oblicza, Panie,
nic oczom duszy odjąć nie zdoła.
Straszne Twej Twarzy sponiewieranie,
tym silniej serca ku Tobie woła.
8. Pod Twojej Boskiej Twarzy zasłoną
my żyć pragniemy na biednej ziemi.
W boleści widzieć ją utajoną,
aż nam promieńmi błyśnie jasnymi.
9. Aż nam się kiedyś w chwale ukaże
i niebo zaćmi swoją pięknością.
Widok jej skazę win naszych zmaże,
wieczną się stanie nam szczęśliwością!
1. Aby wsławić Ojca swego, Jezus dźwiga krzyż.
Blask oddał chwały i niebieski tron,
by się dzieła Boże w Nim spełniały,
aby stopić z serc człowieczych szron.
Czasem popchną Go szyderstwem, grzechem rzucą w Twarz,
lecz: „Pragnę, Ojcze ” – słychać cichy głos.
Pragnę oddać życie za każdego,
by rozjaśnić światłem ludzki los”.
Ref.: Oto Człowiek, oto Król, oto Pan,
choć koronę nie ze złota ma, lecz z ran.
I choć ciało starte biczem, choć we krwi Oblicze,
aby Go miłować jest nam dan.
2. Jak Maryja wytrwać dzielnie u Chrystusa stóp,
ból wynagradzać, sercem wielbić Go!
Taką dał nam misję Odkupiciel,
aby dobrem pokonywać zło.
Ofiarował Weronice swe Oblicze Pan.
Tak wynagrodził miłosierny czyn.
Swoje piękno pragnie dać każdemu,
krwią ociera nasze serca z win.
3. Nie ma innej w świecie drogi, by do chwały wejść.
Duch daje moc, by podnieść kielich krwi.
W domu Boga czeka mieszkań wiele,
na Golgocie krzyż otwiera drzwi.
Krew na piasku, na kamieniach – nic nie zetrze jej.
Krople jak gwiazdy ukazują cel,
byśmy doszli drogą Zbawiciela
tam, gdzie szkarłat zyska chwały biel.
Ref.: Otwórz swe serce na Paschę Jezusa,
to źródło zbawienia,
Jego miłość odnowi –
Otwórz swe serce na Paschę Jezusa,
to źródło zbawienia,
Jego miłość odnowi cię.
1. Jezu – Odwieczne Słowo Boga.
Przyjdź Panie Jezu.
– Ty mówisz do Kościoła.
Przyjdź Panie Jezu.
– Pośredniku ludzkości.
2. Jezu – Wiecznie nowa nadziejo.
Przyjdź Panie Jezu.
– Wyzwalasz nas z grzechu.
Przyjdź Panie Jezu.
– Przyszłości człowieka.
3. Jezu – Ty działasz przez Ducha.
Przyjdź Panie Jezu.
– Objawiasz nam Trójcę.
Przyjdź Panie Jezu.
– Dajesz nam życie wieczne.
4. Jezu – Baranku na tronie Boga.
Przyjdź Panie Jezu.
– Żniwiarzu końca czasów.
Przyjdź Panie Jezu.
- Jedyna nasza Nadziejo.
Ref.: Jezu, przygarnij mnie,
Jezu, spojrzyj na mnie!
W Twym Obliczu zbolałym czytam: „Ufaj mi,
jeszcze dziś w raju ze Mną będziesz”.
Kiedy wpadniesz w ramiona Ojca – wspomnij mnie –
to mi Panie obiecałeś!
Jezu, Tobie wierzę, ufam Ci!
Oddaję się w Twe miłosierdzie.
1. Nie cuda, Panie, objawiły mi
Twoją moc – Syna Bożego,
krzyż, krwawe rany cierpisz tak, jak my,
choć nie zrobiłeś nic złego!
2. Żałuję, Panie, ze wszystkich sił,
nie szukałem woli Ojca Twego.
Ja wiem: nie moje czyny życie dadzą mi,
lecz przebaczenie Bezbronnego!
3. Słyszę Twój oddech, słyszę każdy jęk,
me serce czuje bicie Serca Twego.
Cóż piękniejszego mogło spotkać w życiu mnie,
niż być tak blisko Ukrzyżowanego!
1. Pójdź do Jezusa wszystko stworzenie,
Jego Obliczu oddaj uczczenie
i swoje przed Nim zegnij kolana,
bo przez Nie nowa łaska nam dana.
2. Pójdźcie do Twarzy świętej, o dusze
obmyte we łzach, pokucie, skrusze,
bo przez Nią szata czysta wam dana;
czcijmy Oblicze naszego Pana.
3. Pójdźcie do Pana gołąbki białe,
dusze, co w Bogu żyjecie całe,
składaj Mu dzięki trzódko wybrana,
czcijmy Oblicze naszego Pana.
4. Przez swoje życie wynagradzajcie,
Obliczu Pana hołd, cześć składajcie!
Dziękuj Mu zawsze rzeszo wybrana;
czcijmy Oblicze naszego Pana.
5. Przyjdźcie wy z nieba święci Anieli,
z którymi szczęście wieczne Bóg dzieli.
Przyjdź Jeruzalem chwałą odziana;
czcijmy Oblicze naszego Pana.
6. Pójdź, o Panienko, coś Go zrodziła,
coś niezrównana w miłości była.
Z Tobą, Maryjo Niepokalana,
czcijmy Oblicze naszego Pana.
7. Wszyscy, ach wszyscy, przed Nim padajmy,
serca mu nasze wspólnie oddajmy,
bo wciąż nas wzywa Twarz ukochana;
czcijmy Oblicze naszego Pana.
8. Twarzy Najświętsza, przez Twoją ranę,
błogosław dusze tutaj zebrane,
byśmy na ziemi, a potem w niebie
wiecznie kochali i czcili Ciebie.
1. Przecudna Twarzy Niebieskiego Mistrza,
od gwiazd jaśniejsza, od krynicy czystsza,
wieczna Ci miłość i hołd, i pokłony,
w przybytkach naszych kornie utajonej.
2. O, jakże dziwnie na Tobie się mieni,
boleść i piękno wśród tych krwi strumieni,
wśród łez i zniewag, i z cierni korony,
pełna Boskości, dla nas utajonej.
3. Ach! Dzisiaj jeszcze, choć królujesz ziemi,
nieraz Cię krwawim złościami naszymi.
Lecz przebacz biednym, przyjmij nas skruszonych
i nawróć grzesznych, Boże utajony.
4. O Jezu, słodkie stają się gorycze,
gdy spoglądamy w Twe święte Oblicze.
Tu serca nasze skruchą ukorzone,
niech w Twym Obliczu będą ukojone.
5. Niech dniem i nocą w Ciebie zapatrzeni,
światło czerpiemy od Twoich promieni
i wciąż Ci niesiem, wśród nas utajonej,
za wszystkich ludzi miłość i pokłony.
6. Patrz na nas ciągle, Przenajświętsza Twarzy,
a nic się złego w życiu nam nie zdarzy.
Siać będziem z Tobą, z Tobą zbierać plony
i wynagradzać wśród nas utajonej.
7. A gdy nadejdzie śmierć i sąd Twój, Panie,
daj siebie duszy mej na pożywanie;
życia lat tyle za Tobą stęsknionej
okaż Oblicze już nie utajone.
Ref.: Przed Obliczem Pana
pragnę w samą wdzięczność się przemienić!
1. Ojcze Przedwieczny, dziękuję Ci
za łaskę stworzenia,
za cudowne działanie Twej Opatrzności,
za miłość wieczną, którą nas umiłowałeś
i z której wydałeś za nas swego Syna.
2. O, Panie Jezu, dziękuję Ci
za wszystkie krople Krwi przenajdroższej,
za dar Twojego Boskiego Oblicza,
za niepojęte Twe miłosierdzie
na cały świat nieustannie płynące.
3. O, Duchu Święty, dziękuję Ci
za wszystkie natchnienia i że nas uświęcasz.
Pragnę Twego błogosławieństwa,
bo czuję dobrze, że jest początkiem,
środkiem i końcem każdej dobrej sprawy.
4. Trójco Przenajświętsza, dziękuję Ci
za wszystkie chwile szczęścia,
za chwile krzyżem naznaczone.
Czyń ze mną co Ci się podoba.
Za wszystko chcę Ci być zawsze wdzięczna.
Rozpocznijmy na nowo od Chrystusa,
wciąż wpatrujmy się w Oblicze Pana.
Duch przyzywa, by wypłynąć na głębię,
aby stać się „stróżami poranka”.
1. Słowo Odwieczne zstąpiłeś
z tronu jasności i chwały.
Wolę odwieczną spełniłeś
Ojcowski darze wspaniały.
Ref.: Przyszedłeś w naszej postaci,
w oblicze ludzkie wcielony,
dla szczęścia ludów – Twych braci,
o, Jezu, Zbawco kochany!
2. Ziemia ujrzała Oblicze
Chrystusa Boga – Człowieka.
Józef, Maryja w zachwycie
wielbią, którego świat czekał.
3. Przyniosłeś łaskę zbawienia
męką i bólem zdobytą.
I grzechów naszych zgładzenie,
nagrodę w niebie obfitą.
1. Uwielbiam, Jezu, Oblicze Twoje,
jasnością Bóstwa płonące.
Zranione, zbite za grzechy moje,
okrutne męki cierpiące.
Ref.: Jezu z Tobą, przez Ciebie i w Tobie
my Bogu Ojcu wynagradzamy.
miłosierdzie w obecnej dobie
i przebaczenie grzechów błagamy.
2. Niech z Twego Boskiego Oblicza Panie
popłyną łaski Twej zdroje.
Nawiedź, prosimy, nas sługi swoje,
Królestwa Twego pokojem.
Ref.: Veni, veni Domine Jesu. (2x)
1. Przyjdź i dokonaj swego dzieła.
Dusza moja wyciąga ramiona ku Tobie
i wzywa Cię tęsknym wzdychaniem.
2. Skoro zwrócisz ku mnie Boskie swe Oblicze,
twarde serce jak wosk się rozpłynie
i rozraduje się dusza moja.
3. Przyjdź i połóż się jako pieczęć
do serca i do ramienia mego,
a uczuję w sobie promień Boskiego wejrzenia Twego.
4. O, Najświętsze Oblicze Jezusa!
Stałeś się moją wyłączną własnością;
będę Cię tulić do swego serca i pocieszać.
1. Matko Bolesna z Golgoty,
pod krzyżem Syna stojąca.
Zraniona cierpienia grotem,
w bezmiernym bólu tonąca.
Ref.: Pozwól mi, Matko, pełna żałości, współwynagradzać z Tobą w miłości.
2. Wpatrzonaś w Bożą Mękę,
w Oblicze Syna krwawiące
i przygwożdżoną rękę,
i ciernie w skroni tkwiące.
3. Błagamy, Matko jedyna,
uproś grzesznym nawrócenie,
by Męka Twojego Syna,
była nam wszystkim zbawieniem.
Ref.: Dziewico Maryjo,
słusznie odbierasz od nas cześć,
boś Ty Jezusa nosiła
w najświętszym łonie swym.
1. Nie miejcie innych tęsknot,
nie miejcie innych pragnień
oprócz Syna mojego
Jezusa Chrystusa.
Jezus uniża się co dzień,
jak wtedy, gdy zstąpił w me łono.
Co dzień przychodzi do was
w pokornej postaci.
2. Niechaj zadrży świat cały
i rozraduje się niebo,
gdy na ołtarz zstępuje
Syn Boga żywego.
O, wzniosła pokoro!
O, pokorna wzniosłości!
Oto Pan wszechświata
uniża się dla nas. w. 27)
3. Mając Go tak blisko siebie
nie ulegajcie słabości,
aby się zajmować
czymś innym na tym świecie.
Nie miejcie innych tęsknot,
nie miejcie innych pragnień
oprócz Syna mojego!
On źródłem szczęścia jest